POPCORNER: Oscary 2016
Ceremonię rozdania Oscarów, która tradycyjnie odbyła się w hollywodzkim Dolby Theatre, poprowadził w tym roku Chris Rock. Słynący z ciętego języka komik i aktor swoimi żartami wzbudził na pewno wiele kontrowersji, ale jednocześnie nie pozwolił nikomu się nudzić.

Chris Rock
Swojego Oscara doczekał się wreszcie Leonardo DiCaprio, który w ostatnich latach był faworytem praktycznie z każdą swoją kolejną rolą, ale statuetkę zdobył dopiero za "Zjawę".

Leonardo DiCaprio odbiera swojego Oscara i wykorzystuje swoje 2 minuty w najlepszy możliwy sposób. Po raz kolejny pokazując innym, mniej lub bardziej wpływowym postaciom życia publicznego, że najwyższa pora skupić się na rzeczywistych problemach tego świata...

Zagadka: czy gest wykonany prawą dłonią, a dokładnie jej środkowym palcem, był przypadkowy?

Za najlepszą aktorkę uznano Brie Larson, odtwórczynię głównej roli w filmie "Pokój", który na ekranach polskich kin pojawił się w piątek.

Z kolei najlepszym filmem roku okazał się "Spotlight", o którym pisaliśmy tutaj.

Alejandro González Iñárritu ze statuetką dla najlepszego reżysera za film "Zjawa".

Super trio nagrodzone za "Zjawę": Emmanuel Lubezki (najlepsze zdjęcia), Leonardo DiCaprio i Alejandro González Iñárritu

Najlepszy aktor drugoplanowy, Mark Rylance ("Most szpiegów")

Alicia Vikander z nagrodą dla najlepszej aktorki drugoplanowej ("Dziewczyna z portretu")

Nagrodę za najlepszy scenariusz oryginalny otrzymali Josh Singer i Tom McCarthy za "Spotlight"

Z kolei Charles Randolph i Adam McKay otrzymali statuetki za najlepszy scenariusz adaptowany ("Big Short")
Najwięcej nagród, w sumie aż sześć, zgarnął za to "Mad Max: Na drodze gniewu" (dźwięk, montaż, montaż dźwięku, kostiumy, scenografia i charakteryzacja). Najlepszym pełnometrażowym filmem dokumentalnym roku wybrano "Amy", a animowanym "W głowie się nie mieści". Statuetkę dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego przyznano węgierskiemu "Synowi Szawła".





